|
W pobliżu wsi, w miejscu obecnie zalanym wodami Jeziora Czorsztyńskiego,
znaleziono ślady obozowiska z przełomu neolitu i brązu (ok. 1800 r.
p.n.e.). Pierwsza pewna wiadomość o Frydmanie pochodzi z r. 1320
(mistrz Kokosz sprzedając terram Fridmanvagasa bratu Janowi). Wg
Tadeusza M. Trajdosa ( 1991 ), wieś powstała w końcu w. XIII, a w
1308 została ponownie lokowana ( sołtys-zasadźca Fryderyk z Huncowiec).
Wchodziła w skład dóbr niedzickich i dzieliła ich dzieje. Od 1640
proboszczem był tu ks. Jan Ratułowski, dr filozofii UJ. Według
kronik, w r. 1683 uposażył kościół Jan III Sobieski, który wysłuchał
w nim mszy dziękczynnej po wiktorii wiedeńskiej. W rok później na
cmentarzu pogrzebano maruderów wiedeńskich. W
r. 1760 wzmianka w "Opisie świata " Buschinga: F., ein castel
der Grafen Barkotzy am Fluße
Dunavetz. W 1832 gościł tu Seweryn Goszczyński, wertując na
plebanii bibliotekę złożoną z 2000 tomów „najcelniejszych
pisarzy wszelkiego narodu ". Po podziale klucza niedzickiego (
1869), wieś była siedzibą Aladára Salamona, do którego należały
też Tatry Jaworzyńskie. W r. 1931 miała już 1170 mieszkańców.
Wieś ma miasteczkowy układ przestrzenny, z otoczonym domostwami
placem pośrodku. Zachowało się trochę zabytków dawnego budownictwa.
Spustoszenie w zabudowie poczyniły pożary (np. w r. 1957 spłonęły 23 domy w
starej dzielnicy).
|
Kasztel
W pn.-zach. krańcu placu stoi kasztel (dwór obronny).
Zbudowany w l.1589-90 przez Györgyego Horvátha, był okazałą renesansową
rezydencją. Miał plan prostokąta z 2 basztami narożnymi, dach osłaniała
attyka. W r. 1910 został za długi odebrany Aladárowi Salamonowi i sprzedany
pochodzącemu z Frydmanu ks. Józefowi Noworolskiemu, którego krewni są do dziś
właścicielami budowli. Został wówczas barbarzyńsko przebudowany, przy czym
zniszczono m.in. attykę, portal wejściowy i obramienia okiennic. Narożniki
frontowe zdobią nadal wykusze, tylne - pseudobaszty. W pięknej sieni zachowały
się 4 skromne portale, .jeden ozdobniejszy u góry. Przed wojną budynek mieścił
m.in. urząd gminy. ",Całość w stanic zupełnego zaniedbania", pisał
w roku 1937 Jan Reychman. Wnętrz nic można zwiedzać. Za dworem stoją 2 okrągłe
spichlerze (tzw. Borhauzy) z pocz. w. XIX, połączone ze słynnymi piwnicami
frydmańskimi.
Tak
kiedyś wyglądał kasztel.
powrót na górę
|